Archiwa tagu: papryka

Kofty jagnięce z sosem z pieczonej papryki

DSC05448

Jedliście je pewnie na wakacjach na Rodos albo innej Krecie. Nic wielkiego, po prostu mielone mięso na patyku. Gwarantuję jednak, że zrobione samodzielnie z łopatki jagnięcej smakują obłędnie.

Podajecie z sosem z pieczonej papryki lub tzatziki. Pasują do kuskusu lub chlebków pita. I do piwa pitego w wakacje na tarasie.

Z 1,5 kg mięsa (podwójna porcja) wychodzi ok 18 szaszłyków. Można je zamrozić i zużywać po trochu w trakcie tygodnia.

Liczba porcji:  4
  • 500 g mielonej jagnięciny (łopatka/udziec)
  • 250 g mielonej wołowiny
  • 1 łyżeczka ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka ziaren kuminu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki soli
  • pieprz

Sos z pieczonej papryki:
  • 2 czerwone papryki
  • 2 pomidory
  • 1/2 główki czosnku
  • 1 chilli
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka octu winnego z czerwonego wina
  • sól

Mięso do szaszłyków powinno być dość tłuste. Jeśli będzie zbyt chude – wyschną podczas pieczenia. Użyłem mielonej łopatki jagnięcej i chudej wołowiny w stosunku 2/1.

Przyprawy do mięsa: ziarna kolendry, ziela angielskiego, kumin temperujemy. Tzn prażymy chwilę na suchej patelni aż zaczną intensywnie pachnieć.
Następnie rozcieramy w moździerzu z dwoma łyżeczkami gruboziarnistej soli. Dodajemy do mięsa.

Wyrabiamy mięsną masę, tak aby równomiernie rozprowadzić przyprawy.
Następnie kolejno formujemy szaszłyki. Odrywamy kulkę mięsa wielkości małej brzoskwini (ok 70 g), rolujemy na desce do mięsa i nadziewamy na patyk.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Szaszłyki obsmażamy na gorącej patelni: z każdej strony ok 1 min – łącznie 4 min. Następnie przekładamy do brytfanki i pieczemy 15 min w 180 stopniach.

Na sos z papryki: papryki kroimy na pół i usuwamy gniazda nasienne oraz błony. Połówki papryk, pomidory, czosnek (razem z łupinami) skrapiamy oliwą, dajemy szczyptę soli i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok 40 min. Wierzch papryk powinien czernieć.

Po wyjęciu z pieca warzywa przykrywamy na 10 min folią aluminiową, żeby się zaparzyły – skórka łatwiej będzie odchodziła.

Papryki i pomidory obieramy ze skórki i przekładamy do blendera. Dodajemy chilli i upieczony czosnek który ma teraz konsystencję pasty. Wyciskamy wszystkie ząbki prosto do blendera. Przyprawiamy octem winnym i solą. Sos można zagęścić miąższem z bagietki/bułki.

Pasta paprykowa do kanapek

10458607_721140761314213_2743215167951174550_n

Tato z czym są kanapki? Takie pytanie słyszę przed każdą kolacją, a odpowiedź na nie nie jest wcale prosta.

Wędliny – wiadomo, poza rzadkimi wyjątkami (Dobra Kiszka) są nabite konserwantami a te ze „sklepu osiedlowego” są stare zeschnięte i niejadalne.

Samodzielne pieczenie, np piersi indyka jak w tym przepisie to dobry pomysł, wymaga jednak trochę czasu i przygotowań.

Z kanapkową odsieczą przybywają pasty warzywne. U mnie sprawdzają się: guacamole – dzieci uwielbiają, hummus – rodzice uwielbiają i cały czas testujemy nowe.

Pasta z papryki z tego przepisu jest nieco zbliżona do ajwaru, ale dużo delikatniej doprawiona: bez chilli i octu.

Jedyne dodatki to dobra oliwa, odrobina cytryny i koper włoski dający piękny anyżkowy zapach i smak.
W wersji z przepisu poniżej ma konsystencję ketchupu i jest dobrym dodatkiem do sera. Jeśli do blendera dodacie trochę odrobinę miąższu z bagietki to masa się zagęści będzie ją można rozsmarowywać.

Liczba porcji:  4
  • 6 papryk
  • 3 łyżki suszonych ziaren kopru włoskiego
  • 4 łyżki oliwy extra vergine
  • soku z 1/2 cytryny
  • sól do smaku
  • opcjonalnie: miąższ z kajzerki

Piekarnik nastawiamy na 200 stopni.

Papryki kroimy na pół, i rozkładamy rozcięciem do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Skrapiamy je oliwą i rozsmarowujemy ją po całej powierzchni. Każdą paprykę przyprawiamy małą szczyptą soli i wkładamy do rozgrzanego piekarnika na ok 40 min.

Wyjmujemy je gdy na skórce będzie widać wyraźne czarne zwęglenia.

Po wyjęciu blachę szczelnie przykrywamy folią aluminiową. Para wydzielająca się intensywnie z miąższu zaparzy papryki i pozwoli łatwo zdjąć skórkę.

Zdejmujemy skórkę z papryk, usuwamy gniazda nasienne. Miąższ przekładamy do blendera.

Nasiona kopru włoskiego podgrzewamy na suchej rozgrzanej patelni aż zaczną intensywnie pachnieć (1 min). Rozcieramy w moździerzu i wsypujemy do blendera.

Dodajemy oliwę, odrobinę soku z cytryny i miksujemy na gładką masę. Smakujemy i ewentualnie przyprawiamy solą.

Zupa krem z pomidorów

DSC04444.

Na dzisiejszy obiad namówiła mnie Jadłonomia. Uwielbiam takie proste dania z sezonowych warzyw. Pomidory o tej porze roku są fantastyczne i pachnące.

Zupę można zrobić w większym garnku i cześć zapasteryzować lub zamrozić.

Liczba porcji:  6
  • 2,5 kg dojrzałych pomidorów
  • 2 czerwone papryki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szklanki bulionu warzywnego
  • 4 łyżki oliwy
  • sól
  • do podania: 4 łyżki oleju z pestek dyni lub oliwy, pół pęczka bazylii i grzanki z 4 kromek chleba

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni z włączonym grillem. Pomidory myjemy, nożykiem usuwamy gniazda nasienne. Układamy na blasze i nacinamy skórkę „na krzyż”.

Papryki przekrawamy na połówki, usuwamy gniazda nasienne i białe błony. Natłuszczamy oliwą i układamy na kratce.

Dodajemy czosnek w łupince i wszystkie warzywa wkładamy do piekarnika na ok 45 min.
Powinny się piec aż do czasu gdy na papryce pojawią się zwęglenia na skórce.

W garnku podgrzewamy bulion i zajmujemy się warzywami.

Pomidory oraz papryki wyjmujemy z piekarnika. Pomidory obieramy ze skórki – będzie łatwo schodzić. W tym czasie „zaparzamy” papryki. To znaczy zawijamy je szczelnie w foliowym rękawie do pieczenia lub w arkuszu foli aluminiowej. Para wodna, która oddają gorące papryki sprawi, że skóra będzie łatwiej odchodzić.

Obrane pomidory oraz papryki przekładamy do garnka z bulionem, zlewamy również sok, który puściły podczas pieczenia. Wyciskamy upieczone ząbki czosnku. Zawartość łupinek przypomina teraz pastę i jest zdecydowanie łagodniejsza niż surowy czosnek.

Dodajemy oliwę, solimy do smaku i miksujemy zupę na gładki mus blenderem ze stopą. Podajemy z grzankami uprażonymi na oliwie, świeżymi listkami bazylii, łyżeczką oleju z pestek dyni.

Leczo z kabaczkiem

DSC04425

Pikantne paprykowe leczo podane w pieczonym kabaczku. Trudno w to uwierzyć, ale moja córka zjadła całą porcję. Koniecznie wypróbujcie dopóki sezon na wspaniałe warzywa trwa.

Liczba porcji:  6
  • 4 okrągłe kabaczki wielkości dużego grejpfruta
  • 1 mały podłużny kabaczek
  • 2 czerwone papryki
  • 2 cebule
  • 3 pomidory malinowe
  • 3/4 szklanki passaty pomidorowej
  • 150 g pikantnej paprykowej kiełbaski. Dostałem pyszne węgierskie kiełbaski Kolbász o naturalnym składzie bez konserwantów. Można użyć również Chorizo.
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki (opcjonalnie)
  • sól, pieprz
  • do podania: natka pietruszki

Rozgrzewamy olej w rondlu z grubym dnem i ustawiamy średni ogień. Kiełbaskę kroimy na plasterki.
Plasterki kiełbaski podsmażamy przez 10 min, następnie wyjmujemy na na talerzyk zostawiając w rondlu wytopiony tłuszcz.

W trakcie gdy kiełbaski się smażą przygotowujemy warzywa: cebule kroimy w drobną kostkę. Paprykę oczyszczamy z gniazd nasiennych i białych błon. Tniemy w kawałki wielkości kciuka. Podłużny kabaczek obieramy ze skórki obieraczką i również tniemy na kawałki wielkości kciuka.

Pomidory nacinamy na krzyż, zalewamy wrzątkiem. Po 20 sek wyjmujemy wycinamy szypułkę i zdejmujemy skórę.

Warzywa podsmażamy na tłuszczu wytopionym z kiełbasek. Najpierw szklimy cebulę, następnie dodajemy twarde warzywa: paprykę i kabaczek. Smażymy ok 5 min mieszając.

Na koniec dodajemy pomidory pokrojone w kostkę, passatę i paprykę w proszku, sól i odrobinę pieprzu. O tym jak pikantne wyjdzie leczo decyduje rodzaj użytych kiełbasek, oraz to ile dodamy chilli w proszku.
Zmniejszamy ogień i dusimy przez 20 min pod częściowym przykryciem aż warzywa będą miękkie a sos zgęstnieje.

Piekarnik nastawiamy na 190 stopni i zajmujemy się przygotowaniem okrągłych kabaczków. Odcinamy wierzch każdego kabaczka na 1/4 wysokości. Łyżką wyskrobujemy gniazdo nasienne zostawiając ok 1 cm miąższu przy skórce. Kabaczki i „wieczka” smarujemy odrobiną oleju z zewnątrz.

Połowę kiełbasek dodajemy do leczo i napełniamy nim kabaczki. Pozostałe plasterki kiełbasy układamy na wierzchu. Kabaczki przykrywamy wieczkami układamy na blaszce i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w 190 stopniach przez ok 30 min. Skórka kabaczka powinna się dać łatwo nakłuć widelcem.

Kabaczki podajemy z bagietką, posypane posiekaną natką pietruszki.

DSC04406

Sezon na warzywa w pełni

Pasta z bakłażana

DSC03316

Pastę, odkryliśmy w Grecji. Podczas gdy my objadaliśmy się octopusem i rybkami, zamówiliśmy dzieciom „eggplant salad” w nadziei że zjedzą przynajmniej bagietkę z którą była podana. Sałatka, okazała się być raczej pastą. Doskonałą w smaku. Dzieciaki wylizały talerze do czysta.

Liczba porcji:  4
  • 2 średnie bakłażany
  • 1 grillowana i marynowana papryka lub: 1 świeża czerwona papryka, 1 łyżka oliwy, 1 łyżka octu z czerwonego wina i 1 łyżeczka cukru
  • 3 ząbki czosnku
  • 6 łyżek oliwy
  • papryczka chilli (opcjonalnie)
  • sól
  • opakowanie (150 g) fety do podania

Bakłażany przecinamy wzdłuż na połówki i nacinamy na krzyż w centymetrowych odstępach. Każdą połówkę doprawiamy łyżką oliwy i szczyptą soli. Jeśli używamy świeżej papryki smarujemy ją oliwą.

Bakłażany, paprykę i czosnek w łupinkach pieczemy w piekarniku – 40 min w 180 stopniach.
Po upieczeniu zdejmujemy skórę z bakłażana i papryki. Miąższ kroimy w drobną kostkę i przekładamy do miski, wyciskamy upieczone ząbki czosnku.
Dodajemy drobno posiekaną chilli.

Jeśli używaliśmy świeżej papryki, rozpuszczamy cukier w occie i doprawiamy pastę. Papryka ze słoika jest dostatecznie „octowa”. Dodajemy szczyptę soli, solimy delikatnie bo pastę najlepiej podawać ze słoną fetą.

Pastę można rozgnieść widelcem, ma wtedy zróżnicowaną konsystencję. Dzieci najbardziej lubią wersję zmiksowaną „na gładko”.

Podajemy na grzankach z cienkimi plastrami fety i oliwą i oliwkami.
Oto nasze greckie śniadanie.

Sos Romesco i stek z czerwonym pieprzem

DSC02531

Sos Romesco – wywodzi się z Katalonii, przygotowywany na bazie pieczonych warzyw, migdałów, zagęszczony chlebem. Pachnie i smakuje obłędnie. Zróbcie podwójną porcję, na pewno się nie zmarnuje.

Liczba porcji:  4
Steki:
  • 0.8-1 kg rozbefu na stek
  • 2 łyżki czerwonego pieprzu
  • 4 szczypty gruboziarnistej soli

Sos Romesco:
  • 1 czerwona papryka, użyłem odmiany Ramiro
  • 4 pomidory śliwkowe
  • 2 czerwone papryczki chilli
  • 1 czerwona cebula
  • 1/2 główki czosnku - przekrojona w poprzek, nie obrana
  • 1/2 kubka obranych migdałów
  • 1 kromka białego pieczywa, np bagietki
  • 100 ml oliwy
  • 2 łyżki czerwonego octu winnego lub lepiej octu cherry
  • 1 łyżka wędzonej papryki w proszku, lub słodkiej papryki
  • 1 szczypta soli do smaku

Składniki na sos: paprykę, pomidorki, chilli, cebulę, czosnek przyprawiamy szczyptą soli, smarujemy oliwą układamy na blasze i pieczemy ok 40 min w 180 stopniach. Warzywa studzimy. Papryki i pomidory obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i przekładamy do blendera. Dodajemy kolejne składniki: wyciskamy upieczone ząbki czosnku, cebulę obraną ze skórki, chleb. Migdały podprażamy minutę na suchej patelni i również dodajemy do blendera. Miksujemy na gładką masę, dodajemy przyprawy: ocet cherry, paprykę wędzoną, sól do smaku. Miksujemy jeszcze chwilę wolną stróżką dodając oliwę. Część lub cały sos można przetrzeć przez sito. Nie jest to jednak konieczne.

Mocno rozgrzewamy patelnię grillową (najlepiej żeliwną). Mięso musi mieć temperaturę pokojową, kroimy je na steki grubości ok 2.5-3 cm. Czerwony pieprz rozgniatamy w moździerzu i przyprawiamy nim steki. Mięso przyprawiamy solą już na patelni. Steki smażymy ok 4 min z jednej strony, następnie 3 min z drugiej, dla stopnia wysmażenia medium-rare.
Stek powinien odpocząć 3 min, następnie tniemy go w poprzek włókien i podajemy z sosem i podpieczoną bagietką.

DSC02530