Archiwa tagu: jarmuż

Chipsy z jarmużu

1511006_787999457961676_3523143532025801932_n

Dzieci potrafią zaskakiwać rodziców. To nie nowość. Moje uwielbiają chipsy z jarmużu i pochłaniają je ogromnych ilościach chociaż surowej sałaty nie tkną. Nie wiem na czym polega tajemnica chipsów ale najwidoczniej działa nie tyko na nas bo oto jarmuż można kupić w osiedlowej Biedronce i Carrefour.

Liczba porcji:  2
  • 250 g jarmużu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • sól
  • opcjonalnie: skórka starta z 1 cytryny

Jarmuż najlepiej kupić myty. Jeśli myjecie go sami musi obeschnąć na szmatce. Aby chipsy się udały powinien być suchy.

Tniemy go nożyczkami w kawałki wielkości denka od kubka usuwając najgrubsze łodyżki. W międzyczasie piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.

Kupkę jarmużu układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiamy olejem i solimy, dodajemy startą skórkę z cytryny. Chwile mieszamy, rozkładamy cienką warstwą na całej powierzchni blachy i pieczemy ok 5 min.

Jarmuż powinien być chrupiący a końcówki liści lekko brązowe.

Fettuccine z borowikami i jarmużem

DSC03323

Sezon na grzyby, dziś z makaronem. Sos ma fantastyczny aromat i kremową konsystencję. Przygotowanie dania zajmuje 15 Polecam.

Liczba porcji:  4
  • 400 g oczyszczonych prawdziwków lub innych grzybów leśnych
  • 400 g fetuccine - szerokich wstążek
  • 2 szalotki
  • 2 ząbki czosnku
  • 180 ml śmietanki 30%
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • łyżka świeżych listków estragonu do przybrania
  • pół łyżeczki oliwy truflowej
  • pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • sól
  • 1 pęczek jarmużu

Danie przygotowuję w woku. Gdy mieszam makaron z sosem nic się nie rozchlapuje, po za tym żeliwny wok dobrze rozprowadza temperaturę. Można również użyć patelni z wysokim rantem.

Szalotki i czosnek kroimy drobno. Rozgrzewamy olej w woku na średnim ogniu a równolegle zagotowujemy mocno osoloną wodę na makaron.

Szalotki i czosnek szklimy (uwaga, żeby nie przypalić) ok 1 min. Dodajemy grzyby pokrojone w plasterki podsmażamy 2 min.
Zalewamy śmietanką rozmieszaną z żółtkiem. Doprawiamy pieprzem, solą i sosem Worcestershire.

Dusimy na małym ogniu ok 6 min. Równolegle gotujemy Fettuccine zgodnie z przepisem na opakowaniu. W tym samym garnku podgotowujemy jarmuż – ok 6 min wystarczy.

Makaron przekładamy łyżką cedzakową do sosu. Nie odcedzamy zbyt dokładnie. Skrobiowa woda z gotowania makaronu poprawi konsystencję dania. Warto dodać ok pół szklanki wody.

Jarmuż, kroimy w wąskie paski i dodajemy do sosu.
Kilka kropli oliwy truflowej, przybranie listkami estragonu (ma piękny anyżkowy aromat) lub pietruszki i serwujemy.

Jarmuż nie jest oczywiście niezbędnym dodatkiem. Jeśli go nie używacie dodajcie inny „chrupiący” element, żeby konsystencja dania nie była monotonna. Pasują podprażone orzechy włoskie, pekany lub orzeszki piniowe.