Archiwa tagu: halibut

Kopytka z bobu z miętowym masłem i halibut z patelni

DSC02797-2

Kończą się szparagi, niech żyje bób! Fantastycznie łączy się z miętą. Można go zblanszować (gotować 3 min) i użyć w sałatce lub ugotować do miękkości. Dziś zastępuje ziemniaki w kopytkach .

Liczba porcji:  4
Halibut
  • 4 dzwonki świeżego halibuta, ok 500 g
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 2 łyżki masła
  • 2 szczypty soli gruboziarnistej

Kopytka
  • 500 g świeżego bobu
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 szczypta soli
  • 2 łyżki masła
  • 1 garść listków świeżej mięty

Bób gotujemy w osolonej wodzie ok 25 minut, do miękkości. Odlewamy i studzimy. Obieramy ze skorupek i przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Łączymy w miseczce z jajkami, przesianą mąką i szczyptą soli. Mieszamy ciasto łyżką i wykładamy na stolnicę podsypaną mąką. Z ciasta formujemy kulę i dzielimy na 2 części. Każdą z części kulamy aż do uzyskania wałka o średnicy ok 2 cm. Kroimy ostrym nożem w poprzek na kopytka.

Kopytka wyjmujemy z garnka łyżką cedzakową po wypłynięcia na powierzchnię.
Można je serwować od razu z np z ricottą i świeżą miętą ja jednak wolę podsmażane.
Kopytka osuszam na ręczniku papierowym
Na patelni rozgrzewam masło, dodaję listki mięty. Gdy masło jest już gorące smażę kopytka z obu stron na złocisty kolor.

Halibut do delikatna ryba o białym mięsie. Nie potrzebuje przypraw. Osuszam go papierem kuchennym, oprószam solą. Na patelni rozgrzewam olej i masło. Kładę lekko dociskając skórkę do patelni. Smażę ok 7 min z jednej i 7 z drugiej strony na średnim ogniu.

Kopytka pochodzą z tego przepisu.

DSC02806