Archiwa tagu: groszek

Puree z dyni bez pieczenia z indykiem i zielonym groszkiem

DSC05517

Łapcie za dynię. Puree przygotowane z tego przepisu jest kremowe i słodkie – naprawdę fantastyczne. Podaję je z wolno pieczonym indykiem, którego resztki można zjeść na kanapkach.

Liczba porcji:  4
Na puree
  • 800 g dyni piżmowej
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki masła
  • szczypta soli

Indyk
  • 1 kg piersi z indyka
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 2 gałązki mięty
  • 6 gałązek tymianku cytrynowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki soli gruboziarnistej
  • 3 łyżki oliwy

Na puree: z dyni wykrawamy gniazdo nasienne i obieramy obieraczką ze skórki. Ścieramy na tarce o grubych oczkach.

W garnku rozgrzewamy oliwę na małym ogniu. Dynię smażymy mieszając ok 10 min aż będzie miękka.
Miksujemy ręcznym blenderem na gładką masę i przecieramy przez sito.
Przecieranie nie jest konieczne ale konsystencja puree znacznie się poprawia po przetarciu.

Do gorącej przetartej dyni dodajemy masło i doprawiamy szczyptą soli. Mieszamy i odstawiamy.

DSC05508

Przygotowanie indyka zaczynamy od nagrzania piekarnika do 140 stopni. Następnie robimy ziołowe pesto: zioła, czosnek oraz sól rozgniatamy w moździerzu na papkę. Usuwamy grube łodyżki. Dodajemy oliwę i mieszamy. Zioła w zasadzie mogą być dowolne a ja używam tych z przydomowego ogródka. Pasuje szałwia, tymianek, majeranek – użyjcie ulubionych.

Pierś indyka układamy na dużym arkuszu folii aluminiowej. Polewamy pesto z moździerza i wmasowujemy ze wszystkich stron. Zawijamy szczelnie w folię aluminiową i pieczemy ok 1 h 40 min w 140 stopniach.

Przed krojeniem dajemy mięsu odpocząć przez 10 min.

Indyka podajemy z puree i zielonym groszkiem. Zimny świetnie nadaje się na kanapki zamiast wędliny.

Rosti z jajkami i groszkiem

DSC05335

Rosti to taki udawany placek ziemniaczany. Łatwiejszy w wykonaniu i mniej tłusty.
Zaopatrzcie się w dużą patelnię lub blaszkę i gotujemy.

Liczba porcji:  4
  • 4-5 dużych ziemniaków, jeden można zastąpić marchewką lub batatem
  • 1 łyżeczka soli
  • garstka listków szałwii lub innego twardego zioła: rozmarynu, tymianku
  • 4 łyżki oleju do smażenia
  • 4 jajka
  • 100 g mrożonego groszku (opcjonalnie)

Ziemniaki obieramy i ścieramy na grubych oczach tarki malaksera.
Płuczemy zimną wodą na sitku, żeby pozbyć się nadmiaru skrobi.
Starte ziemniaki układamy na ściereczce, solimy i mieszamy z grubsza. Odstawiamy na 10 min żeby sól wyciągnęła nadmiar wody. Wodę odciskamy przez ściereczkę.

Zbyt mokre ziemniaki puszczą wodę na patelni i rosti będzie papkowate.

Używam 30 cm patelni którą można wstawić do piekarnika. Możecie również użyć blaszki do wypieków. Na patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju, równocześnie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.

Pozostałe 2 łyżki oleju oraz posiekane zioła mieszam z ziemniakami i wykładam na patelnię cienką warstwą – ok 5 mm.

Smażymy 3-4 min na średnim ogniu, następnie wstawiamy do piekarnika na ok 25 min.
Jeśli używacie blaszki pomińcie smażenie, po prostu rozgrzejcie blaszkę w piekarniku, wyłóżcie na nią ziemniaczaną masę i dodajcie 3 min do czasu pieczenia.

W międzyczasie przygotowujemy groszek. Gotujemy w osolonym wrzątku 5 min i hartujemy pod zimną wodą.

Wyjmujemy rosti, sprawdzamy, czy jest chrupiące. Jeśli jest upieczone, robimy 4 małe zagłębienia wypukłą stroną łyżki i wbijamy w nie jajka. Dopiekamy jeszcze 3 min aż biało jajek się zetnie.

Podajemy z groszkiem.

Muszle makaronowe z jogurtowym sosem

DSC05384

Najlepsze danie makaronowe na upał. Sos jest pyszny i kremowy ale lżejszy od typowych sosów ze śmietaną. Danie serwujemy letnie, bo zbyt gorący makaron zważyłby jogurt.

Przepis z książki „Jerozolima” z którą bardzo się zaprzyjaźniam.

Liczba porcji:  4
  • 300 g makaronu - muszli
  • 250 g jogurtu greckiego
  • 100 g sera feta
  • 250 g groszku (może być mrożony)
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 6 łyżek oliwy
  • pół kubka orzeszków pinii
  • chilli: płatki, suszone strąki, lub świeże, ilość wg uznania
  • sól i pieprz

Potrzebujemy dwóch garnków: na marakon i na groszek oraz małej patelni.

W dużym garnku zagotowujemy wodę, solimy i gotujemy makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

W międzyczasie rozmrażamy połowę groszku. Miksujemy go na gładko z jogurtem greckim, czosnkiem przeciśniętym przez praskę, połową oliwy i szczyptą soli.

Drugą połowę groszku gotujemy w osolonym wrzątku przez ok 4 min. Ma pozostać chrupiący. Następnie przelewamy go na sitku zimną wodą, aby zachował piękny zielony kolor.

Na małą patelnię wlewamy resztę oliwy. Prażymy na niej przez chwilę orzeszki pinii i płatki chilli. Orzeszki powinny być złotobrązowe. Zestawiamy z ognia.

Sos wlewamy do dużej salaterki. Wkładamy do niego partiami makaron. Ogrzany gwałtownie jogurt może się zważyć.

Na wierzch kruszymy ser feta, wysypujemy groszek, listki bazylii oraz orzeszki piniowe i oliwę.

Cytrynowe puree z zielonego groszku

DSC04126

Drugi przepis testowany na warsztatach z Jadłonomią. Pięknie wygląda, wspaniale pachnie miętą i świetnie smakuje.

Liczba porcji:  4
  • 800 g mrożonego groszku (2 opakowania)
  • opakowanie lodu w kostkach
  • 3 ziemniaki
  • 2 łyżki płatków drożdżowych (opcjonalnie). Uwaga! płatki drożdżowe to przyprawa, nie pomylcie jej z drożdżami instant
  • 100 g dobrej jakości tłuszczu roślinnego - użyliśmy "Alsan Bio" margaryny bez sztucznych dodatków na bazie oleju kokosowego, można ją zastąpić masłem
  • 1/2 szklanki mleka
  • 4 plasterki cytryny
  • 1 pęczek świeżej mięty
  • 1 szczypta gałki muszkatołowej
  • sól i pieprz do smaku

Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości do osolonej wodzie.
W drugim garnku zagotowujemy wodę. Do wrzącej dodajemy mrożony groszek oraz plasterki cytryny.
Odczekujemy aż woda się ponownie zagotuje i od tego momentu gotujemy jeszcze 10 min. Groszek powinien pozostać intensywnie zielony i chrupki.

Przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Odcedzamy groszek i hartujemy w wodzie z lodem. Gwałtowna zmiana temperatury zahamowuje proces gotowania, groszek zachowuje swój intensywny kolor i pozostaje chrupki.

Odsypujemy pół szklanki groszu a resztę miksujemy blenderem ze stopą na gładkie puree.

Ziemniaki rozgniatamy praską do ziemniaków na gładką masę (lub przecieramy przez sito, więcej pracy ale efekt jest lepszy). Dodajemy puree z groszku oraz masło i mieszamy aż tłuszcz się wchłonie. Wolną stróżką wlewamy mleko cały czas mieszając.

Przyprawiamy gałką, solą i pieprzem oraz porwanymi listkami mięty.

Wiosenny makaron w 15 min

DSC02079

Liczba porcji:  3
  • 12 krewetek
  • 3 garście makaronu (ok 300g). W potrawie nie ma dużo sosu, najlepiej sprawdzą się: penne, farfalle, fusilli. Ja użyłem maccheroni.
  • połowa brokuła
  • połowa cukinii
  • 1 garść groszku cukrowego
  • 1 szklanka mrożonego groszku
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 fileciki anchois
  • pół pęczka kolędry
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 papryczka chilli (wg uznania)

Zagotowujemy wodę na makaron i mocno solimy. Makaron gotujemy zgodnie z czasem podanym na opakowaniu. Na 5 min przed końcem gotowania dodajemy mrożony groszek.

Ze strączków groszku cukrowego  odcinamy końcówki. Brokuła dzielimy na różyczki wielkości kciuka, cukinię kroimy w półplasterki lub kostkę. Warzywa dodajemy do gotującego się makaronu na 3-4 min przed końcem gotowania.

Sos zaczynamy robić na 5 min przed końcem gotowania makaronu i warzyw. Na patelni na średnim ogniu rozgrzewamy oliwę. Łodyżki kolendry drobno kroimy a listki zostawiamy do dekoracji dania. Na patelnię z oliwą dodajemy rozdrobione łodyżki kolendry, anchois – rozpadnie się zostawiając przyjemny posmak. Na minutę przed odcedzenie makaronu dodajemy czosnek, krewetki i odrobinę sezamu.

Do sosu i krewetek na patelni dodajemy sok z cytryny i sos sojowy. Przekładamy odcedzone warzywa i mieszamy je z sosem.

Podajemy udekorowane listkami kolendry i chilli. Chilli można dodać do sosu na samym początku, ale danie mogłoby być zbyt ostre dla dzieci.