Archiwa tagu: dynia

Zupa dyniowa z pesto i gorgonzolą

DSC05603

Zupa dyniowa to żelazny punkt do odhaczenia jesienią. Gdy dynie kusza na straganach, robimy zapas dyniowego puree, które dobrze się przechowuje w zamrażarce a przerabia się je na zupę w 20 minut.

Żeby jednak z dobrej zupy zrobić zupę wybitną potrzebujecie dodatków: czegoś chrupiącego: prażonych pestek lub grzanek, czegoś kwaśnego: pesto z ulubionych ziół i czegoś ostrego: chilli.

Liczba porcji:  4
Zupa:
  • pół małej dyni - ok 700 g miąższu przed upieczeniem
  • 500 ml bulionu
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki startego imbiru
  • 1 papryczka chilli
  • 2 łyżki oliwy
  • szczypta soli do smaku
  • do podania: ser gorgonzola, pesto, uprażone pestki z dyni

Pesto:
  • duża garść ulubionych miękkich ziół:użyłem bazylii i mięty, może być również szałwia, kolendra
  • szczypta gruboziarnistej soli
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy extra vergine

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.
Dynię kroimy w łódki, wycinamy gniazda nasiennie i pieczemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia około 40 min. Gdy dynia nieco przestygnie miąższ da się łatwo oddzielić od skóry łyżką.

Jeśli macie duży zamrażalnik, warto upiec na raz dużą dynię i zamrozić upieczony miąższ. Można nim zastępować jajka np w naleśnikach i wypiekach.

Cebulę i czosnek drobno siekamy. W garnku rozgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulę na średnim ogniu ok 3 min. Dodajemy czosnek oraz imbir i smażymy jeszcze 30 sekund.

Dodajemy pozostałe składniki: puree z dyni, mleko kokosowe bulion, doprawiamy szczyptą soli i chilli (wg uznania).

Gotujemy na bardzo małym ogniu przez 20 min i miksujemy na gładko.

Pesto: umyte zioła rozcieramy w moździerzu ze szczyptą soli. Dodajmy oliwę i sok z cytryny, mieszamy.

Zupę podajemy z pokruszoną gorgonzolą, pesto i uprażonymi na suchej patelni pestkami z dyni.

Puree z dyni bez pieczenia z indykiem i zielonym groszkiem

DSC05517

Łapcie za dynię. Puree przygotowane z tego przepisu jest kremowe i słodkie – naprawdę fantastyczne. Podaję je z wolno pieczonym indykiem, którego resztki można zjeść na kanapkach.

Liczba porcji:  4
Na puree
  • 800 g dyni piżmowej
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki masła
  • szczypta soli

Indyk
  • 1 kg piersi z indyka
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 2 gałązki mięty
  • 6 gałązek tymianku cytrynowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki soli gruboziarnistej
  • 3 łyżki oliwy

Na puree: z dyni wykrawamy gniazdo nasienne i obieramy obieraczką ze skórki. Ścieramy na tarce o grubych oczkach.

W garnku rozgrzewamy oliwę na małym ogniu. Dynię smażymy mieszając ok 10 min aż będzie miękka.
Miksujemy ręcznym blenderem na gładką masę i przecieramy przez sito.
Przecieranie nie jest konieczne ale konsystencja puree znacznie się poprawia po przetarciu.

Do gorącej przetartej dyni dodajemy masło i doprawiamy szczyptą soli. Mieszamy i odstawiamy.

DSC05508

Przygotowanie indyka zaczynamy od nagrzania piekarnika do 140 stopni. Następnie robimy ziołowe pesto: zioła, czosnek oraz sól rozgniatamy w moździerzu na papkę. Usuwamy grube łodyżki. Dodajemy oliwę i mieszamy. Zioła w zasadzie mogą być dowolne a ja używam tych z przydomowego ogródka. Pasuje szałwia, tymianek, majeranek – użyjcie ulubionych.

Pierś indyka układamy na dużym arkuszu folii aluminiowej. Polewamy pesto z moździerza i wmasowujemy ze wszystkich stron. Zawijamy szczelnie w folię aluminiową i pieczemy ok 1 h 40 min w 140 stopniach.

Przed krojeniem dajemy mięsu odpocząć przez 10 min.

Indyka podajemy z puree i zielonym groszkiem. Zimny świetnie nadaje się na kanapki zamiast wędliny.

Ciasto marchewkowe z konfiturą z dyni

DSC04454

Ciasto marchewkowe to tajna broń każdego rodzica. Gdy dzieci nie dają Ci żyć, gdy po raz piąty w ciągu godziny słyszysz „chcę ciastko” to znaczy, że pora wyciągnąć blaszkę i zabrać się za pieczenie.

Koniecznie zatrudnij dzieci do pomocy. Moja pięciolatka odmierza składniki a trzylatek zawzięcie miesza masę łyżką paćkając wszystko dookoła. Przepis jest dziecinnie prosty a na końcu czeka słodka nagroda.

Konfitura może lecz nie musi być dodatkiem do ciasta. Dałem ją zamiast lukru z oryginalnego przepisu.

Liczba porcji:  4
Ciasto:
  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki roztartych goździków
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki roztartego ziela angielskiego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki oleju pestek winogron lub rzepakowego
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki orzechów włoskich, zmiksowanych na drobne kawałki
  • 1/3 szklanki suszonej żurawiny
  • 1,5 szklanki marchewki startej na drobnych oczkach

Konfitura z dyni:
  • średnia dynia 3 kg
  • 0.7 kg cukru
  • sok z 2 cytryn
  • 2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 5 roztartych goździków

Do ciasta przygotowujemy tortownicę o średnicy 20 cm lub małą keksówkę. Dno wykładamy dno papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiamy na 175 stopni.

Suche składniki mieszamy w miseczce: przesianą mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i przyprawy.
W szklance mieszamy olej z roztrzepanymi jajkami i przelewamy do miski z suchymi składnikami.
Mieszamy, aż do uzyskania gęstej, lepkiej masy.

Ścieramy marchewkę (3-4) spore sztuki i odmierzamy półtora szklanki. Miksujemy orzechy: największe kawałki powinny być wielkości małego paznokcia. Podczas miksowania część orzechów zmiksuje się na mąkę, to nic nie szkodzi.
Do masy dodajemy marchewkę, orzechy i żurawinę. Mieszamy i przekładamy do torownicy. Pieczemy 45 min.

Dynię na konfiturę kroimy na „łódki”, usuwamy gniazda nasienne i skórę. Miąższ kroimy w grubą kostkę.
Do smażenia używam dużego żeliwnego woka. Jego podstawową zaletą, jest to że długo trzyma ciepło, mogę więc rozgrzać go wieczorem, wyłączyć kuchenkę a konfitura stygnąć będzie się redukowała aż do rana.

Dynię zasypujemy cukrem i dodajemy przyprawy. Nastawiamy kuchenkę na średnią moc. Po ok godzinie dynia zmięknie i puści dużo soku. Miksujemy ją blenderem ze stopą zostawiając część kawałków w całości.
Dodajemy cytrynę i smażymy na b małym ogniu przez 2-3 h co jakiś czas mieszając. Gorącą konfiturę zostawiamy w woku na noc.

Przepis na ciasto pochodzi z Moich wypieków.

Brioszka z dynią

DSC03527

Dziś pieczemy z Kwestią Smaku. Do dyniowych brioszek dodałem od siebie pomarańczowy lukier z mascarpone. Dynia i pomarańcze bardzo się lubią, więc dla mnie pycha.

Liczba porcji:  6
Brioszki:
  • 250 ml puree z dyni odciśniętego z wody - ok 200 g
  • 35 świeżych drożdży
  • 100 ml ciepłego mleka
  • 420 g mąki pszennej
  • 60 g cukru
  • 3 jajka
  • 150 g miękkiego masła
  • szczypta soli

Do posmarowania:
  • 1 roztrzepane jajko
  • 1 łyżka mleka

Lukier pomarańczowy:
  • 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 3 łyżki mascarpone
  • 120 ml cukru pudru

Puree z dyni trzymam zwykle zamrożone w lodówce. To świetny dodatek do zup, ciast.
Na puree dynię kroimy w „łódeczki” o szerokości 3-4 cm i usuwamy gniazda nasienne. Pieczemy do miękkości (ok 40 min) w temperaturze 180 stopni. Studzimy i zdejmujemy miąższ łyżką. Po upieczeniu łatwo odchodzi od skóry. Puree odciskam z wody na sicie, rozdzielam do woreczków i mrożę do dalszego użycia.

Ciasto zaczynam od przygotowania zaczynu z drożdży. Nastawiam piekarnik na 40 stopni. Rozkruszam drożdże do miseczki, dodaję łyżkę cukru, łyżkę mąki i łyżkę ciepłego mleka. Mieszam składniki i wstawiam do wyłączonego piekarnika. Podczas otwierania drzwiczek temperatura spadnie do 30 stopni czyli jest idealna dla naszych drożdży, które po kilku minutach mocno się spienią.

W międzyczasie przygotowujemy pozostałe składniki: do miski przesiewamy mąkę, dodajemy puree, jajka, mleko, cukier, sól i miękkie masło. Dodajemy spieniony zaczyn i mieszamy wszystko drewnianą łyżką ok 5 minut napowietrzając masę. Odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 h do piekarnika (wyłączonego) w którym temperatura jest nadal o kilka stopni wyższa niż pokojowa. Ciasto trzykrotnie zwiększy swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie, przykrywamy miskę folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na całą noc.
Rano ciasto wykładamy na stolnicę i pozostawiamy na 1 h aby się ociepliło. Następnie wyrabiamy chwilę i dzielimy na 8 części.

Ułożyłem je w dużej keksówce o długości ok 36 cm. Okazała się odrobinę za mała i odrobinę ciasta uciekło. Dwie mniejsze keksówki o długości 23 cm lub tortownica o średnicy 26 cm pomieszczą wszystkie brioszki.

Bułeczki smarujemy z wierzchu jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i pieczemy 20 min w temperaturze 180 stopni.

Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy na 10 min do ostygnięcia i w międzyczasie przygotowujemy lukier. W małym rondelku rozpuszczamy cukier puder w soku pomarańczowym, następnie dodajemy mascarpone i mieszamy trzepaczką. Powstanie gęsta pomiędzy lukrem a gęstym kremem. Nie zestali się całkowicie po wystygnięciu. Do bułeczek jest idealna.

Curry z dynią piżmową

DSC02596

Dynia piżmowa po upieczeniu z przyprawami korzennymi jest kremowa, aromatyczna i słodka – idealny dodatek do curry.

Moje curry nie jest ostre (chociaż takie najbardziej lubię) – chilli dodaję już na talerzu ze względu na dzieci. Jeśli gotujecie dla dorosłych dodajcie do pasty curry kilka ostrych czerwonych chilli, zamiast żołtej łagodnej odmiany.

Liczba porcji:  4
Pasta curry:
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry
  • 2 małe żółte chilli
  • 4 ząbki czosnku
  • skórka i sok z 2 limonek
  • 2 szalotki
  • 1 szczypta gruboziarnistej soli
  • 4 łyżki oleju

Curry:
  • 1/2 dyni piżmowej - ok 600 g
  • 1 podwójna pierś z kurczaka - ok 300 g
  • 1/2 cukinii
  • 1 papryka
  • 1 puszka 400 g mleczka kokosowego
  • 1 łyżka brązowego cukru Muscovado
  • 2 łyżki przyprawy Garam Masala
  • 2 łyżki oleju
  • 1 kawałek imbiru wielkości kciuka
  • 3 łodyżki trawy cytrynowej - użyłem zamarynowanej ze słoiczka

Zaczynamy od podpieczenia dyni: nastawiamy piekarnik na 190 stopni, dynię przekrawamy na pół – użyjemy tylko połówki ale radzę podpiec obie. Drugą można zamrozić po upieczeniu i zużyć w przyszłości do zupy lub puree.

Usuwamy gniazdo nasienne łyżką – dynia piżmowa ma wyjątkowo dużo miąższu i mało ziaren. Nie obieramy. Smarujemy oliwą posypujemy cukrem i przyprawą Garam Masala. Jeśli nie macie gotowej mieszanki bardzo łatwo zrobić swoją, jak w tym przepisie. Pieczemy ok 30-40 min w 190 stopniach. Miąższ powinien stawiać delikatny opór podczas wbijania widelca.

Pasta curry. Kolendrę wraz z łodyżkami ucieramy w blenderze z gruboziarnistą solą na papkę. Chilli, czosnek, szalotki kroimy drobno dodajemy do moździerza i ucieramy z pastą z kolendry. Na koniec ścieramy skórę z 2 limonek i wyciskamy sok, oraz dodajemy olej. Mieszamy dokładnie. Całość można po prostu zmiksować w blenderze, ale wolę moździerz – córka chętnie pomaga w ucieraniu a pasta ma lepsza konsystencję.

Do pasty nie dodaję przypraw korzennych: kumin i nasiona kolendry są już w Garam Masala i podczas pieczenia pięknie uwolnią swój aromat. Trawę cytrynową dodaję bezpośrednio do curry (w całości). Jest włóknista i trudno ją dobrze rozdrobnić.

W żeliwnej brytfannie lub rondelku z grubym dnem, na średnim ogniu, podsmażamy pastę chilli przez ok 2 min, aż zacznie intensywnie pachnieć. Dodajemy imbir – obrany i pokrojony w plasterki, trawę cytrynową w całości i kurczaka pokrojonego w 2 cm kostkę – na zdjęciach kurczak został zastąpiony królikiem. Królicze mięso musi się dusić kilka godzin, wiec jeśli liczycie na szybki obiad kurczak lub indyk jest idealny. Obsmażamy go ok 5 min. Następnie dodajemy warzywa: paprykę, cukinię i smażymy kolejne 5 min.

Upieczoną dynię kroję i dodaję do curry razem ze skórką. Spróbujcie koniecznie czy skórka nie wyszła zbyt twarda. Można się jej łatwo pozbyć, bo po upieczeniu łatwo odchodzi od miąższu. Curry zalewamy mlekiem kokosowym i dusimy jeszcze 15 min na małym ogniu pod przykryciem.
Podajemy z ryżem basmati lub młodymi ziemniaczkami z wody.

DSC02585

Dyniowe risotto z chipsami z dyni

DSC02130

Liczba porcji:  2
  • 2 szalotki
  • 1 ząbek czosnku
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 szklanka bulionu
  • pół szklanki zmiksowanej pieczonej dyni
  • pół szklanki białego wytrawnego wina
  • 1 szklanka ryżu Carnaroli
  • 3 łyżki masła
  • trzy czwarte szklanki tartego parmezanu
  • 1 szklanka pieczonej dyni w kawałkach
  • 1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego

Pieczona dynia to jeden z tych składników, który prawie zawsze mam w zamrażalniku. Piekę ją do miękkości pociętą na łódeczki, ze skórką. Następnie wybieram miąższ łyżką o odsączam z wody. Świetnie nadaje się na posiłki dla dzieci ale tym razem wystąpiła w roli głównej w fantastycznym risotto.

Pieczoną dynię na chipsy, kroję w kawałeczki wielkości małego paznokcia. Odsączam ręcznikiem kuchennym i wkładam do piekarnika nastawionego na 60 stopni, aby ją wysuszyć. Dynia zawiera mnóstwo wody, a chipsy mają mieć mięsistą konsystencję. Gdy są już podsuszone mieszam je z łyżeczką syropu klonowego i wstawiam pod grilla nastawionego na 200 stopni aby się skarmelizowały.

Szalotkę i czosnek kroję w drobną kosteczkę. Podgrzewam bulion zmieszany z przecierem z dyni aby był wrzący. W drugim rondelku, na średnim ogniu, rozgrzewam oliwę. Podsmażam cebulę i czosnek uważając aby nie przypalić (ok 30 sekund). Dodaję suchy ryż i smażę mieszając, aż ziarenka staną się białe (5 min). Dodaję wino i mieszam aż do wchłonięcia. Następnie drobnymi porcjami dodaje bulion zmieszany z przecierem dyniowym cały czas mieszając. Kolejną porcję dodaję, gdy poprzednia się wchłonie. Cały proces powinien trwać ok 15 minut. Ryż powinien stawiać delikatny opór przy rozgrywaniu, ale nie być twardy. Po rozgnieceniu ziarenka pomiędzy palcami powinna być widoczna mała kropeczka – twardsze jądro nasiona. Dodaję parmezan i masło i mieszam. Sprawdzam czy nie trzeba dosolić. Podaję z chipsami z dyni.

Najlepiej używać drewnianej łyżki – nie uszkadza ziaren ryżu i potrawa pięknie się prezentuje.