Pomysł na kurczaka

DSC04023

Mój kulinarny weekend zaczynam od kurczaka.

Kupuję te ekologiczne. Wiecie, że fermy kurze zużywają 70% światowej produkcji antybiotyków aby utrzymać ptaki przy życiu w klatkach wielkości kartki A4? Nie jestem eko-talibem ale nie chcę wspierać tego fermowego interesu.

Kurczaka kupuję w całości. Tak jest etycznie i basta. Skoro musimy uśmiercać zwierzę zużywajmy wszystkie jego części. Gdzieś czytałem, że w US, w przemyśle fastfoodowym, wykorzystuje się prawie wyłącznie piersi kurczaka, cała reszta: pałki, skrzydełka trafia na przemiał. Nie przykładam do tego ręki.

Kurczaka dzielę na części: udka i piersi piekę na blasze z warzywami a na bazie korpusu i skrzydełek powstaje aromatyczny bulion. Z jednego kurczaka powstaje obiad dla 4-osobowej rodziny na 2 dni.

Bulion zamrażam do wykorzystania w środku tygodnia, gdy nie mam wiele czasu na gotowanie. To najbardziej uniwersalne danie świata: po dodaniu kilku startych ogórków kiszonych otrzymamy pyszną ogórkową, po dodaniu kilku łyżek kaszy, ziemniaka pokrojonego w kostkę i oleju lnianego wspaniały krupnik. Gdy zalejemy bulionem zeszkloną cebulkę, dodamy czerwoną soczewicę, puszkę pomidorów i przyprawimy danie kuminem otrzymamy moją ulubioną zupę z soczewicy.

Tak, zupy to nasz podstawowy obiad w środku tygodnia.

Kurczak pieczony na blasze to również danie szybkie i proste. Idealne na sobotni lekki obiad. Aby delikatne mięso kurczaka nie wyschło wkładamy pod skórę każdego kawałka po łyżeczce masła utartego z przyprawami. Na blasze z kurczakiem pieczemy swoje ulubione warzywa: paprykę, marchewką, ziemniaki.

Liczba porcji:  

Kurczak pieczony w kawałkach:
  • pierś i pałki kurczaka z wolnego wybiegu
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżeczki suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka suszonej słodkiej papryki
  • 1 czerwona papryka
  • 4 małe ziemniaki przekrojone na połówki
  • 2 gałązki rozmarynu
  • sól i pierz do smaku

Bulion z kurczaka:
  • korpus i skrzydeła kurczaka z wolnego wybiegu
  • 3 marchewki, najlepiej z natką
  • 1 pietruszka najlepiej z natką
  • 1/2 selera
  • 1 por
  • 1 gałązka selera naciowego
  • 2 listki laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 5 ziaren czarnego pieprzu
  • 3 l wody

Do dużego garnka wkładamy korpus z kurczaka, obrane warzywa, listki laurowe i ziele angielskie. Nie dodaję soli. Bulion musi się gotować długo na małym ogniu. Po zagotowaniu wody, pozwalam aby zupa „mrugała” przez 1 h na minimalnym ogniu a przed pójściem spać wyłączam palnik. Dzięki garnkowi z grubym dnem zupa trzyma temperaturę aż do rana, a smaki się łączą.

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Majeranek, tymianek i skórkę startą z cytryny rozcieramy z masłem. W każdym kawałku kurczaka robimy kieszonkę pomiędzy skórą a mięsem i faszerujemy łyżeczką aromatyzowanego masła. Wytopi się podczas pieczenia i nie pozwoli aby delikatne mięso wyschło.
Kawałki kurczaka i obrane warzywa rozkładamy na blasze skrapiamy oliwą, solimy i posypujemy słodką papryką. Dobór warzyw jest dowolny – moje ulubione to czerwona papryka i pomidory „cherry” na gałązce. Pieczemy ok 40 min bez przykrycia, na ostatnie 5 min włączamy grilla i ustawiamy temperaturę 200 stopni.

Spróbuj również: