Hummus z „Jerozolimy”

DSC05410

Nawet kiepski hummus jest dobry więc często go robię używając ciecierzycy z puszki. Pałaszujemy go potem wzdychając po cichu do tego z Hummus-baru za rogiem.

Dzisiaj zarządzam hummusową mobilizację – nie idziemy na żadne skróty. Nie zapomnijcie tylko namoczyć ciecierzy w zimnej wodzie na noc. Później pracy nie ma dużo więcej a efekt powala.

Przepis z książki „Jerozolima” Yotam Ottolenghi i Sami Tamimi.

Liczba porcji:  

  • 250 g suchej ciecierzycy
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 200 g jasnej pasty Tahini (prażony sezam zmiksowany do gładkiej pasty z olejem sezamowym), do kupienia w delikatesach
  • 3 ząbki czosnku
  • sok z 1 cytryny (ok 4 łyżki)
  • 100 ml lodowatej wody
  • szczypta soli
  • do podania: dobra oliwa, pestki granatu

Ciecierzycę płuczemy, zalewamy 1 l zimnej wody i zostawiamy na noc. Rano zmieniamy wodę, płuczemy i gotujemy w 1 l wody z dodatkiem 1 łyżeczki sody oczyszczonej. Podczas gotowania zbieramy z garnka szumowiny i puste łupinki.

Czas gotowania zależy od gatunku i stopnia wysuszenia ciecierzycy, waha się od 20-40 minut. Ugotowana ciecierzyca powinna być kremowa w środku, ale skórka ma stawiać delikatny opór przy gryzieniu. Nie chcemy jej rozgotować na papkę.

Przygotowujemy pół szklanki wody z lodem.

Ciecierzycę odcedzamy i przekładamy do wysokiej miski, powinno jej być ok 600 g. Blendujemy na masę mikserem ze stopą. Dodajemy tahini, sok z cytryny i czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawiamy szczyptą soli. Ponownie miksujemy.

Do masy dodajemy 100 ml zimnej wody cały czas miksując.

Hummus podajemy w temperaturze pokojowej z ulubionymi dodatkami. Najbardziej go lubię z dobrą oliwą i pestkami granatu.

Spróbuj również: