Chłodnik z botwinki z kefirem

DSC02815

Muszę przyznać, ze z chłodnikiem mam problem. Zakwaszać i dosładzać ? oto jest pytanie. Ostatecznie wolę chyba wersję kwaśno-słodką.

Liczba porcji:  

  • 2 pęczki botwinki z buraczkami
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła
  • 1 pęczek rzodkiewki
  • 2 ogórki
  • 1 pęczek koperku
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1/2 l gęstego jogurtu naturalnego
  • 1/2 l kefiru
  • sok z 2 cytryn
  • 2 łyżki cukru
  • sól
  • pieprz
  • 4 jajka na twardo do podania

Buraczki oddzielamy od liści, cienko obieramy (w rękawiczkach) i ścieramy na grubych oczkach tarki. Łodyżki i liście botwinki kroimy w 1 mm paski.

W rondlu z grubym dnem szklimy na maśle cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Następnie dodajemy startego buraka, po 2 min łodyżki botwinki, po kolejnych 2 min liście. Zalewamy chłodną wodą, tak aby przykrywała botwinę, zagotowujemy i zdejmujemy z gazu do ostygnięcia.

Rzodkiewkę kroimy w półplasterki, z ogórka usuwamy gniazda nasienne i kroimy w ćwierć-plasterki.
Do ostudzonego wywaru dodajemy kefir, jogurt, rzodkiewkę, ogórek, posiekany koperek i szczypiorek. Doprawiamy wyciśniętym czosnkiem, sokiem z cytryny, sola, pieprzem. Dosładzamy cukrem.
Podajemy z jajkami na twardo (najlepiej przepiórczymi). Dekorujemy świeżym koperkiem.

Na podstawie przepisu Adama Chrząstowskiego.

Spróbuj również: